Usługi chmurowe stały się codziennością – przechowujemy w nich zdjęcia, filmy, dokumenty czy projekty graficzne. Jednak każdy użytkownik szybko natrafia na limity darmowych planów, które mogą mocno utrudnić wygodne korzystanie z chmury. Warto zrozumieć, jak działają ograniczenia w popularnych usługach i kiedy warto rozważyć przejście na wersję płatną.
Najpopularniejsze usługi i ich limity
Google Drive – darmowy limit to 15 GB, ale wlicza się w to Gmail i Zdjęcia Google.
iCloud – 5 GB bez opłat, przy większej liczbie urządzeń Apple szybko okazuje się to niewystarczające.
OneDrive – 5 GB w darmowym planie, ale atrakcyjne pakiety w subskrypcji Microsoft 365.
Dropbox – jedynie 2 GB, co wystarczy na kilka setek zdjęć w wysokiej jakości.
Co obejmują limity?
Warto wiedzieć, że ograniczenia dotyczą nie tylko przestrzeni dyskowej. Pojawiają się także:
limity transferu danych (szczególnie w Dropboxie),
ograniczenia jakości zdjęć (Google Zdjęcia w wersji darmowej),
limit urządzeń do synchronizacji (np. w darmowym Dropboxie – tylko 3).
Czy płatne plany się opłacają?
Przesiadka na subskrypcję premium to nie tylko więcej miejsca. Otrzymujemy także:
lepsze opcje udostępniania plików,
wyższe bezpieczeństwo danych (np. szyfrowanie end-to-end),
brak ograniczeń w liczbie urządzeń.
Limity w darmowych planach chmurowych szybko stają się uciążliwe dla osób, które przechowują sporo zdjęć i dokumentów. Jeśli traktujesz chmurę jako główne archiwum, płatna subskrypcja jest nieunikniona.